Obcowanie z ich naturalnym pięknem, próba oprawienia i wydobycia tego, co najlepsze, to wyzwanie, które podejmuję i staram się dobrze spełnić biorąc do ręki kolejny kamień.
I wciąż poszukuję. Wciąż uczę się.
Czasem po prostu nawlekam, czasem cierpliwie zaplatam druty, czasem konsekwentnie łączę niezliczone ogniwka. Podstawą prac są minerały naturalne, choć często towarzyszą im kryształy Swarovski, czy nawet ciekawie fasetowane szkiełka. Oprawiam w srebro, aluminium, mosiądz
Na zdjęciu: kwarc lemon w oprawie w technice chainmaille
